Zenedith's dev blog

Dałem się namówić.., szatanowi chyba..

Przerwa na .. Wrocław

Stary rynek we WrocławiuPochodzę z okolic Poznania, a dokładniej to mieszkam w promieniu 80km od tego miasta. Miasto poznałem bardzo dobrze podczas studiowania, z naciskiem na to co znajduje się w jego centrum, studenckim centrum. Zwiedzać większych polskich miast nigdy nie miałem potrzeby, ponieważ liczyłem na pracę tylko i wyłącznie w Wielkopolsce. Jednak jak to często bywa – kiedyś przyjdzie czas na weryfikację wczesnych osądów i decyzji. W ostatnim miesiącu dość “często” bywałem poza granicami Wielkopolski. Wrocław jest miastem, które poznałem najbardziej, ponieważ miałem okazję przez 2 miesiące w nim pracować – bardzo ładne miasto, bogate zaplecze pubów “dla studentów”, niezła komunikacja miejska (ale MPK Poznań na czele) a przede wszystkim POTĘŻNA branża IT. Oczywiście można się spierać, czy taka potężna jak w stolicy. Dla mnie jednak to nie jest istotne, biorąc pod uwagę tylko jedną wadę stolicy, która ją w moich oczach dyskwalifikuje – spęd ludzi. Ostatnio usłyszałem w odpowiedzi na taki osąd, że nie mieszkam tu “od małego” i nie wiem jak to jest ( i że oczywiście jest świetnie). Oczywiście, tylko że ta osoba chyba też nie przekonała się, że można żyć inaczej niż w ciągłym pędzie, spędzaniu godzin w korkach nie mówiąc o kosztach życia (które trzeba sobie wkalkulować w pensję). Wiem więc jedno – Warszawa to nie miejsce dla mnie chociaż People Can Fly…Byłoby miło.. ale to już temat na inny wpis.

Ten wpis się tu pojawia dlatego, że dokładnie wczoraj spędzałem tam cały dzień załatwiając z pozytywnym skutkiem parę spraw (m.in. rozmowa o pracę) z branży IT ogólnie oraz gamedev. Wygląda bowiem na to że Nikita…(to już tajemnica).

Swoją drogą muszę spisać pytania z rozmów o pracę ku potomnym.

Jest jeszcze jedno miasto o którym chciałbym napisać – Szczecin. Zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Może to być jednak nie prawdziwy osąd (który może zostanie skorygowany/potwierdzony przez kogoś w komentarzach). Gdybym miał opisać Szczecin to powiedziałbym, że jest to skromniejsza wersja Wrocławia pod kątem “bogactwa” miasta oraz pod kątem branży IT.

Oczywiście konkluzja z tego wszystkiego jest taka, że Poznań to miasto “tragiczne” – tak słabo rozwinięta branża IT i brak firm z branży gamedev (tak mi się wydaje) je w moich oczach odrzuca prawie tak bardzo jak Warszawa. Na plus dla Poznania działa oczywiście świetna infrastruktura oraz koszt życia..
Można się ze mną spierać, że tak nie jest, że przesadzam – jednakże będąc w stałym kontakcie z różnymi firmami zajmującymi się HR, dostałem swoje potwierdzenie z pierwszej ręki (ok, może z drugiej).

Z drugiej stony stajemy się bardzo mobilni – nie pierwszy raz to słyszę, jestem zresztą tego świetnym przykładem. Bo cóż możemy zrobić, jeśli Poznań daje nam takie “możliwości”..

20 czerwiec, 2008 - Opublikował/a zenedith | Uncategorized | | 1 komentarz

1 komentarz »

  1. Wrocław polecam, jeżeli chodzi o inne miast to nie mogę się wypowiedzieć. Wiec nie będę kwasić. Sprawa jest prosta, Wrocław rządzi światem :)

    Comment - autor: macabre13 | 20 czerwiec, 2008 | Odpowiedz


Dodaj komentarz