Zenedith's dev blog

Dałem się namówić.., szatanowi chyba..

Dual boot : Linux i Windows

Przez ostatnie miesiące nie używałem systemu linux na tyle, żeby mieć go jako pełnoprawny drugi system. W zupełności wystarczało mi rozwiązanie emulacji przez virtualbox. Na ten temat można bardzo dużo napisać, ale mogę spróbować podsumować to tak:

  • możemy w nim zainstalować większość znanych systemów operacyjnych (windows, linux),
  • tworzony jest plik, który symuluje partycję z systemem i tam zapisywane są wszystkie dane,
  • jeśli nasz komputer jest podłączony do internetu (lan, usb) to połączenie jest dostępne bez żadnej konfiguracji w zainstalowanym systemie (sprawdzone na podstawie debian’a),
  • zainstalowany w virtualbox system można rozbudowywać jak normalnie zainstalowany system (instalacja bibliotek, pakietów),
  • można bardzo łatwo przełączać się pomiędzy systemami (specjalne skróty klawiaturowe),
  • można odpalić w trybie „pełnego ekranu”,
  • można wymieniać pliki pomiędzy systemami przez „katalog współdzielony”.

Niestety, czym więcej obciążymy nasz „emulowany system”, tym bardziej odczuje to nasz system podstawowy. Udało mi się dość dobrze pracować na tak zainstalowanym debiani’e, o profilu programistycznych na komputerze jedno rdzeniowym 2,8 GHz z 2 GB RAM, ale muszę przyznać, że czasem było ciężko. Czytaj dalej

13 Grudzień, 2008 Posted by | debian, Uncategorized | , | Dodaj komentarz